|
| |
|
|
|
|||||||
| Zaproś Przyjaciół | Blogi | FAQ | Grupy społecznościowe | Kalendarz | Szukaj | Dzisiejsze Posty | Zaznacz jako przeczytane | Filmy |
| Chcę schudnąć Napisz o swoich problemach i poradź innym. Wspierajcie się i wymieniajcie właśnie tutaj swoje doświadczenia. |
![]() |
|
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek | Wygląd |
|
||||
|
Cytat:
Tyle dobrze, że nie poszło to na marne Mnie się chyba żołądek rozciągnał ( ale nie dziwmy się, tyle jadłam, i takich rzeczy że to nie zdziwiłoby nikogo:P) Czyli jeśli coś, to mam wypróbować Oczyszczanko hehehe Zapamiętam ![]() TO jutro się pochwal jakie skutki oczyszczania ^^ Witaj KRUSZYNKO Owszem własny wątek, ale raczej o ONZ niż o Proteinkach Fakt faktem, o proteinkach TO wy wiecie więcej Ja nie mam nic do gadania:P hehehe
|
|
||||
|
Dlaczego nie powinno łączyć się owoców z innymi posiłkami?
Trawienie węglowodanów zaczyna się już w jamie ustnej, a białek w żołądku. Enzymy trawiące jedną grupę związków wpływają hamująco na enzymy działające na drugą grupę. Także jedzenie owoców podczas posiłków składających się z cukrów i białek nie jest korzystne, bo z kolei one muszą "czekać" na trawienie dopiero w dwunastnicy. Dlatego mogą zacząć fermentować. Wtedy pojawiają się niestrawności, gazy itp. Owoce należy więc jeść dwie godziny po i przed posiłkami. Między posiłkami składającymi się z węglowodanów lub białek należy zachować cztery godziny przerwy. Wtedy wszystko się dokładnie strawi, a niepotrzebne zostanie wydalone. "JAK JEŚĆ OWOCE I NIE UTYĆ? Na temat owoców krąży wiele mitów. Od dziecka słyszymy, że należy jeść ich jak najwięcej, bo są zdrowe i nie tuczą. Michael Montignac, francuski dietetyk, powiada, że, owszem, ale... pod pewnymi warunkami. Przede wszystkim trzeba wiedzieć, kiedy i jak je jeść. Według Montignaca śniadanie najlepiej rozpocząć od wypicia świeżego soku owocowego (cytrynowego, grejpfrutowego lub pomarańczowego). Można też dodatkowo zjeść jakiś owoc, np. kiwi. Ważne, by wyciskany sok owocowy wypić natychmiast, bo wszelka zwłoka pociąga za sobą znaczną utratę witamin. Nie należy natomiast pić soków z kartonów, gdyż prawie nie zawierają już żadnych witamin, a ponadto najczęściej są słodzone. Trzeba pamiętać, że niezależnie od tego, jaki owoc zdecydujemy się zjeść na śniadanie, powinniśmy spożyć go na samym początku, tzn. na czczo. Wbrew tradycji i praktyce stosowanej w Polsce już od żłobka, nigdy nie powinno się jeść owoców pod koniec posiłku ani na deser. Są to bowiem produkty, które podlegają bardzo krótkiemu procesowi trawienia (ok. 15 minut). Kiedy zjadamy owoc, to wprawdzie dostaje się on do żołądka, jednak nie zostaje w nim, bo nie ma tam nic do roboty. Bardzo szybko przesuwa się do jelita cienkiego, gdzie jest trawiony i przyswojony. Jeśli zjadamy owoc pod koniec posiłku, dostaje się do żołądka i nie może się stamtąd wydostać, gdyż dalszą drogę blokują mu inne, znajdujące się w nim pokarmy (mięso, ryby, tłuszcze), których trawienie zajmuje około trzech godzin. Owoc zostaje więc uwięziony w ciepłym środowisku, co spowoduje, ze zacznie fermentować i do tego jeszcze zaburzy proces trawienia innych produktów. Po spożyciu owocu należy odczekać 15 - 20 minut, by pozwolić mu na przedostanie się do jelita cienkiego. Z większą tolerancją można traktować truskawki, maliny, jagody oraz owoce gotowane, gdyż nie powodują one ryzyka fermentacji. Owoce można także jeść po południu (ale 3 godziny po obiedzie i nie później niż godzinę przed kolacją) oraz wieczorem, (lecz przynajmniej 2 do 3 godzin po kolacji). Zdrowe jest spożywanie ich ze skórką, zawiera ona bowiem dużo błonnika i witamin. Montignac poleca owoce takie jak: pomarańcza, mandarynka, grejpfrut, kiwi, jabłko, mango, truskawki, maliny, figi, morele, nektarynki i śliwki. Do dozwolonych przez niego zaliczają się natomiast: winogrona, porzeczki, daktyle i owoce suszone. Zakazane, i to absolutnie, są zaś: banan oraz wszelkie owoce w puszce." źródło: Jak jeść owoce i nie utyć? |
|
||||
|
Lady zgodnie z obietnicą:
Witam serdeczne dziś z rana. Postaram się przybliżyć sposób upieczenia chleba owsianego jeśli wogóle można go tak nazwać! Owies jaki jest każdy wie! W związku z tym na mąkę owsianą szans nie ma! Proponuję więc zakupić mąkę Lubella pszenną Pełne Ziarno i pomieszać z żytnią razową - to stanowi jakby podstawę chlebka z dodatkiem - duuuuużo owsa! Składniki: 10 dag drożdży (kostka) 70 dag mąki (Lubella pszenna Pełne Ziarno pomieszana z żytnią razową np. pół na pół) 100 g otrąb owsianych 8 łyżek płatków owsianych 600 ml wody ciepłej ale nie goracej 2 łyżeczki cukru 1 płaska łyżka soli 1 jajko (trochę słonecznika do śodka chlebka lub posypać po wierzchu przed pieczeniem opcjonalnie - może być a nie musi, jak kto lubi) Sprzęt: Duża miska najlepiej plastikowa do wyrobienia i wyrastania ciasta. Keksówna (foremka) do pieczenia chlebka (ciasta będzie więcej niż do 1 keksówki więc z reszty można zrobić chlebek okrągły lub bułki) lub rączki do formowania bułeczek. Duuuuuuuużo chęci i wytrwałości, oraz ktos kto Ci kuchnię posprząta buahahaha Wykonanie: Drożdże wsadzić do miski, posypać cukrem, zalać 100 ml ciepłej wody i dokładnie rozpuścić. Następnie wsypać do roztworu 3 kopiate łyżki mąki. Wszystko dokładnie wymieszać i wstawić do zlewu z ciepła wodą nakryte ściereczką do wyrośnięcia. Proces wyrastania kończy się kiedy zaczyn samoczynnie opadnie. Jak ten zaczyn sobie rośnie można przygotować płatki owsiane i otręby. Trzeba je pomieszać i zalać 200 ml letniej wody. Wymieszać i pozostawić do namoknięcia. Woda nie może byc gorąca bo się kluska z tego zrobi. Do wyrośniętego zaczynu wbijamy jajko, wrzucamy namoknięte płatki i otreby, wsypujemy sól, dosypujemy mąki porcjami i dolewamy wody po troszku wyrabiając ciasto aż wykożystamy całą wodę i mąkę. Do ciasta można dosypać ziarna które lubimy (chociaz pewnie dieta nie pozwala). Ciasto jest wyrobione jak przestaje lepić się do ręki. I tutaj nie czekamy aż znów urosnie tylko przekładany do keksówki (1/2 foremki bo jeszcze urośnie) lub formujemy bułeczki. Pieczenie: Chlebuś lub bułeczki wkładamy do piekarnika nastawionego na 200 stopni ale nie nagrzanego. Piekarnik ma się nagrzewać z naszym chlebkiem lub bułkami w środku - wtedy mają czas rosnać w ciepełku. Ile piec?? I tu pojawia się problem. Najlepiej godzinę. Ale warto mieć patyk do szaszłyków i w razie wątpliwości wbić w chleb. Jeśli oklei się ciastem - jeszcze nie gotowe. Bułkę zawsze można jedną rozłamać na pół a jak wystygnie zjeść Mam nadzieję, że wszystko będzie dla Was jasne i, ze nic nie zamotałam. Jeśli tak odpowiem na wszystkie pytania. P.S. Jeśli dodacie żytniej mąki nie jedzcie chlebka ani bułek gorących bo mogą zaszkodzić!! Pozdrawiam i smacznego! |
|
||||
|
Twoje rady żywieniowe są fantastyczne. Tylko mnie jest teraz głupio jak nie wiem co!
Przecież ja to wszystko wiem - nauczyli mnie tego na studiach i tak się utuczyłam. Ale teraz będę się do tego stosować! Obiecuję! |
|
||||
|
Cytat:
I będe korzystała z rad, i wpisów innych dziewczyn. Musze tylko przegrzebać cały wątek xD a tego trochę jednak jest A już zaczęłam nawet robić spis treści hehehe ![]() Dziękuję za przepis
|
|
||||
|
Witaj Lady.
Fajnie, ze wkleiłaś wiadomości na temat IG oraz owoców. Ja byłam jakiś czas na diecie Montignac i "odchudzałam" skutecznie w ten sposób mojego męża. To w tej diecie owoce jedzone są właśnie na czczo i w tej diecie preferuje się produkty o niskim IG. Myślę, ze warto pamiętać o tych zasadach ucząc się wypracowywania własnego, zdrowego sposobu odżywiania, bo o to właśnie, oprócz zrzucenia zbędnych kilogramków nam wszystkim chodzi. Mogę jeszcze dodac, że będąc na Montignac nie odczuwałam ŻADNYCH problemów żołądkowych, pomimo, że najadałam się do syta. Będąc na ONZ miałam takie problemy, ale kiedy zrzuciłam owoce na pierwszy posiłek i potem ich nie dokładałam już do innych produktów, to czułam się dużo lepiej. Będę tak robić stosując II turę ONZ ![]() Co do IG już kiedyś pisałam, ale warto dodać, ze jedząc produkty zbożowe wcale nie musimy tyć. Wystarczy wybierać te z pełnego przemiału, ciemny ryż i makarony z pszenicy Durum ( są jasne, gotuje się je al dente, polskie są trochę droższe, ale ja kupuję w LIDL-u, włoskie, tam cena wynosi jakieś 2,5 zł za paczkę) No i staramy się nie łączyć tych produktów z białkowymi (te zasady też podawał Montignac, ale również HAY) Pozdrawiam. Staram się ułożyć własną dietkę dla siebie, mając na względzie moje problemy zdrowotne (stale spadające Żelazo, okresowo zaostrzający się nieżyt żołądka, niedomagania wątroby i baaaaaaardzo leniwe jelitka) oraz pracę w dużym stresie wymagającą dużej kreatywności i aktywności psychicznej - oraz cierpliwości. Lady, dziękuję za przypomnienie tego wszystkiego ![]() ![]() Powodzenia Wszystkim
|
|
||||
|
Jadłospis ONZ grazka52
Pierwszy dzień:3W 1WB 10.00-sałatka owocowa(używam owoców jakie mam ale kroję ikilka kropli cytryny) 13.00-warzywka na patelnię 16.00 -oszukane gołąbki(przepis na dobrych radach) 19.00-gotowany kalafior Drugi dzień;3W 1B 10.00-sałatka owocowa 13.00-Pierś z boczkiem 16.00-sałatka z gruszką 19.00-warzywka na parze(brokuł itp) 3Dzień;2W2B 10.00-sałatka owocowa 13.00-jajecznica na 2 plastrach szynki 16.00-kalafior(jedna z sałatek albo ugotowany) 19.00-serek ze szczypiorkiem i szynka z indyka 4Dzień;1W3B 10.00-sałatka owocowa 13.00-Jajka na twardo z szynką 16.00-dorsz smażony na patelni bez tłuszczu w przyprawach ziołowych z czoskiem 19.00-tuńczyk (sałatka) 5Dzień1WB3B 10.00-serek wiejski ze szczypiorkirm 13.00-jajecznica 16.00-sałatka kebab z kurczaka 19.00-ryba na parze lub smażona 6Dzień:1W3B 10.00-sałatka owocowa 13.00-udka bez skóry na parze 16.00-jajecznica na 2plastrach boczku 19.00-sałatka z tuńczyka 7Dzień2W2B 10.00-sałatka owocowa 13.00-roladki z piersi 16.00-duszona kapusta 19.00-gotowana wołowina z musztardą 8Dzień3W1B 10.00-sałatka owocowa 13.00-gotowany kurczak 16.00-sałatka z świeżych warzyw 19.00-warzywa na patelnię 9Dzień3W1WB 10.00-Sałatka owocowa 13.00-kalafior gotowany 16.00-oszukane gołąbki 19.00-sałatka z gruszką Ostatnio edytowane przez LadyShadowFlame : 13-08-2009 o 10:41 |
|
|||
|
laseczki, to ja już ucieikma bo zrobilo się trochę późno, a fajnie ze wkleilyscie te jadlospisy , w.lsnie sobie je wydrkowalam
Lady, oczywiscie ze jak wróce to sie pochawalę o ile będzie czym to pa |
|
||||
|
1 dzien na turbo
1) sałatka z jabłka i truskawek 2) jajko z szynką 3) serek wiejski z truskawkami (bardzo dobre dopiero to odkryłam )4) kawałek kurczaka ugotowany a potem podsmażony na oliwie w towarzystwie czosnku z połową ogórka ,pomidora i szczypiorem 5) czereśnie i jabłko 6)grejpfrut i gruszka posiłki rozłożone tak srednio co 2 godzinki od 8 rano kończe około 18.30 piję wodę i herbate czerwoną z grejpfrutem tą najbardziej lubię dzień 2 turb 1) owocki jabłko i ananas 2) jajecznica na szynce 3) gotowany kalafior,brokół wszystko podsmażone chwilkę dosłownie w towarzystwie czosnku i cebulki i 1 dużej pieczarki 4)kawałek kurczaka gotwanego z ananasem 5)musli z 2 rodzajów orzechów (pomysł powerflower ) ja dodaję tak z 5 rodzynek dla podniesienia smaku ![]() 6) sałatka ogórek pomidor cebula brokół i do tego zioła kamisa "fit up" oczywiście woda i herbatki dzień 3 turbo 1) serek biały z szyneczka mix 2)jabłko starte z selerem 3) kalafior, pomidor, cebula i jajo można dodac musztardy jak kto lubi i odrobine jogurtu 0% ja dodaję tylko zioła 4)kawałek kurczaka ugotowany, posypany ziołami i na chwilę na patelnie przykryć plastrem sera żółtego tak zeby się tylko zaczał topic pychota ![]() 5) ser biały i orzechy 6)cukinia,kalafior,brokół,cebula to wszystko na ciepło podsmażyć (kalafior i brokół gotowane) na oliwie chwilke aby cukinia i cebula zmiękły i oczywiście dbać o nawadnianie ![]() 4 dzien na turbo 1) kiwi i jabłko 2) plasterki boczku posmarowane musztardą i na to plastry sera żółtego zwinięte w rulonik bardzo dobra przekąska ![]() 3) pstrąg jedynie posolony usmażony skropiony sokiem z cytryny i troszke fasoli 4) sałata cebulka i pomidor 5) kalafior i brokuł z wody podsmażony na czosnku 6) sałatka z jajek orzeszek ![]() dzien 5 1) sałatka z tuńczyka plus jajo 2) szpinak podsmażony z czosnkiem (kilka kropel mleka) 3) serek wiejski z orzechami laskowymi 4) kurczak w musztardzie (przepis podpatrzony na forum) z plastrem szynki 5) mieszanka orzechowo-migdałowa 6) grillowana cukinia bakłażan i pieczarki pije wodę i kawusie dziś dzien 6 1) kurczak mango kiwi i mandarynka 2) serek wiejski z szyneczką 3) mieszanka orzechowa (orzeszki zalewam wrzątkiem aby zmiękły i skorka odeszła nie ma goryczki) 4) kalfrior brokuł pieczarki i czosnek (wszystko podgotowane i podsmażone tzn czosnek tylko podsmażony) 5) plasterki szynki musztarda francuska plasterki sera żółtego 6) sałatka z jajek dzien 7 1) sałata ogórek pomidor i rzodkiewka 2)plasterki sera żółtego i makrela 3) kurczak w ziołach z plastrem szynki 4)podsmażone pieczarki cebula,cukinia i czosnek 5)serek wiejski z jajem na twardo posiekane wymieszane odrobina soli 6)kalafior brokuł pomidor czosnek wszystko podsmazone na oliwie turbo dzien 8 według wikuli 1.sałatka warzywna (pomidor+ogórek+cebulka+seler+papryka) 2.filet flądry zapiekany z żółtym serem 3.kurki smażone z cebulką 4."kanapki"- ser żółty+szynka 5.orzeszki piniowe(parę sztuk) 6.serek wiejski (2 łyzeczki) 9 dzien wg wikuli 1.brzoskwinka i borówki amerykańskie 2.sałatka omidor+ogórek+rzodkiewka+cebulka z odrobiną majonezu light3.kanapka ser+szynka posmarowane ketchupem 4.jajecznica na szynce 5.sałatka: pomidor+ogórek+sałata posypane Fit-upem 6.filet z kurczaka smażony soute i zapieczony z serem żóltym Dzień 10 turbo 1.morele+brzoskwinia 2.jajecznica na szynce 3.sałatka omidor+ogórek+cebula, kawałeczek kalarepki4."leczo" z cebuli, pomidora i kabaczka przyprawione sypką papryką 5.serek wiejski z orzechami brazylijskimi 6.filet z kurczka smażony soute i zapieczony z serem żółtym |
![]() |
|
| Bookmarks |
| Słowa kluczowe |
| dieta , odchudzanie na zawołanie |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek |
| Wygląd | |
|
|
| Archiwum |