To jest kontynuacja wątku: Schudnij - wygraj zdrowie! - Część 4
Popularne frazy: marchew, pamiętniki, dietetyk
To jest kontynuacja wątku: Schudnij - wygraj zdrowie! - Część 4
To jest kontynuacja wątku: Schudnij - wygraj zdrowie! - Część 3
Agata ja Cię normalnie I love you haha;) dałaś mi motywacje i takiego kopniaka w du....., żę masakra. Kupiłam wątróbkę i właśnie ją wpałaszowałam i powiem Wam , że pierwszy raz na tłuszczówce coś mi tak smakowało, że chciałam jeszcze:D w końcu jestem pełna energii:)
Ja tez dzis bede miala kilka rodzajow miecha chociaz ostatnio najlepiej mi smakowala karkowka z podsmazana brukselka.Co do podjadania to ja mam tak wyprany mozg bo innych dietach ze wiem ze czasem nawet jest wskazane zjesc cos innego,chcialabym miec tak silna motywacje i wole jak wy,ale i tak sie ciesze ze chudne,nie przeszkadza mi ze dluzej mi to zejdzie.bede powolutku ale do celu.Oczywiscie musze pogadac na konsultacji jak sie znowu zmotywowac i nie podjadac.No w koncu to psycholodzy.Bo u mnie to siedzi w glowie.Wczoraj ogladalam program o otylosci na jedynce i tam wlasnie powiedzieli ze za 20 lat w Polsce juz co 4 osoba bedzie otyla.To jest straszne,bo kiedys jedlismy niby wiecej ale wszystko ekologiczne i nie bylo az tylu osob otylych,a teraz od tej dostepnosci wszystkiego jest tak a nie inaczej.ja pamietam ze cole pilam raz w roku i to na swieta,a czekolade to mama sama robila.
Aha Ksenia to jak Ty sobie podjadasz to tylko dlatego, że jest tak wskazane??? heheheJa gdzieś tam też czytałam, że na przykład jak w trakcie diety zje się kawałek przykładowo pizzy to organizm na nowo się nastawia na odchudzanie (coś w tym sensie). Ale my mamy tak skonstruowaną dietę, że wszystko jest tak jak ma być. Ja też dużo czytam, ale wyciągam z tego jak najbardziej rzetelne informacje.
mam pytanie.....
to jest wątek o diecie Gacy i jego zalecaniach?
czy diecie wiem lepiej bo długo się dietuje?
xenia myślę że robisz duży błąd...
większość z nas jest po wielu dietach dlatego z większym lub mniejszym problemem wylądowałyśmy na tej diecie...
podjadanie w czasie diety to najgorsza rzecz jaka może być i na pewno nie jest wskazana
jeśli brak ci motywacji to pomyśl ile można kupić sobie pięknych ubrań w mniejszym rozmiarze... na przecenach... w sklepach normalnych a nie sieciówkach w najwiekszych rozmiarach
ja jestem 4 dzien na karczku i nie jest kolorowo a na dodatek codziennie gotuje synkowi i mężowi, mały wcina słodkości, warzywka i inne pyszności których mi nie wolno wcale bądz teraz i daje rade...
wydajesz pieniądze na dietę i z podejsciem podjadania ( wskazane czy dopuszczalne ) tracisz pieniądze... wiem ze to nie moja kasa ale próbuję lekko cię zmotywować
ćwiczenia dodatkowe też nie są dobrym rozwiązaniem albo sie trzymasz diety albo znajdz taką która cie usatysfakcjonuje i ćwiczeniowo i jedzeniowo...
bo w tym momencie to jest bezsens zwłaszcza z takim podejsciem
Witajcie! Ja dzisiaj mam drugi dzień pieczywa wasa ze schabem (PYYYchaaa), owoc i potem pierś z warzywami i ulubiony ser z jogurtem na kolację.Bardzo chciało mi się dziś słodkiego i tak wykombinowałam z owocami: mrożone kawałki brzoskwiń i truskawek (razem 250g) podgrzałam w mikrofali i dodałam jedną pastylkę słodziku (sok sam wypłynął) i było pycha słodkie i deserowe.Chyba nie zgrzeszyłam??? Do owoców miałam jeszcze marchew, ale tą ścieram na tarce, bo twarda niemożliwie, a zęby mam raczej kruche... A z innej beczki zamówiłam zaraz na początku dietkowania białko i ...dupa dalej nie przyszły suplementy, już mam takie zęby na ten sklep, ech szkoda gadać. Oczywiście ciągle do nich meiluję, ale oni z innej planety są, ma się to podobno wkrótce zmienić. Zainteresowanie dietą chyba przerosło samego guru -Gacę!
Trening wczorajszy grzecznie wykonany:brzuszki, orbi i rowerek ciągle walczący z moim siedzeniem...
Pozdrawiam cieplutko
mamaFFia masz racje , uważam że jak sie czegoś podjęłam i dodatkowo płace za to kase to daje z siebie 100% czyli nie podżeram po prostu...poza tym nie zamierzam przed konsultantem oczami świecić i mówić że podjadłam bo zrobię z siebie kretynkę i albo się za coś boirę albo nie
Ostatnio edytowane przez atta72 ; 04-02-2012 o 13:48
akana ja również zamówiłam 1,5 tyg temu i to bardzo dużo, bo kilka vitamin kingów i meal drinków dla mnie, bo chcę znów spróbować kinga i moich znajomych którzy też przeszłi na tą diete i do tej pory nie mam, i jak oni mają dietować bez vitamin, dodzwonić się cieżko na maila też odpowiedzieć nie łaska :/ jestem zła, totalnie nie ograniają tam ludzie, jakoś usług im spada, w przeciwnieństwie do kilogramów jakie spadają gacowiczom ;p
już mi lepiej, wyrzyłam się heh
miłego weekendu wszystkim![]()