Logo

Nowosci
title_nowosci

Połącz się przez Facebooka

title_nowosci
Pobieraj wiadomości
Czytaj w Google

Biuletyn Dieta.pl

Zamów już dziś aktualności na email
OK
belka

Jak odżywiają się Polacy

Jak odżywiają się Polacy

Polacy ze swojego punktu widzenia odżywiają się bardzo zdrowo, wręcz idealnie, większość patrzy bezkrytycznym okiem na to co znajdzie się w ich dziennym menu. Natomiast z punktu widzenia różnych oragnizacji i dietetyków biorąc pod lupę sposoby zaspokajania potrzeb żywnościowych naszego pokolenia nie jest to do końca prawdą.

 

Gdybyśmy mieli podzielić społeczeństwo według postaw wobec odżywiania myślę, że spotkalibyśmy poczynając od mniejszości:

 

Osoby propagujące zdrowy styl życia - a więc poszukujące zdrowej żywności, wyczulone na zdrowy skład produktów, w tej grupie znajdziemy nie tylko dietetyków i osoby zajmujące sie propagowaniem zasad racjonalnego odżywiania się, ale również osoby podchodzące z pasją i zamiłowaniem do tematów kalorii, odpowiedniej zawartości białka czy węglowodanów w produktach,
Osoby ostrożnie podchodzące do zmian, to ludzie, którym zaczyna przeszkadzać zbyt dużo kilogramów, ciążący brzuszek czy zbyt mało masy mięśniowej. To ludzie którzy postanowili coś zmienić w swoim życiu i to właśnie z takimi osobami mam na co dzień do czynienia.
I wreszcie trzecia najliczniejsza grupa - osoby rzadziej zwracające uwagę na zdrowotne aspekty odżywiania. Ta grypa spożywa tylko to co im smakuje, nawet jeśli nie jest zdrowe. Szczególne zamiłowaniem cieszą się w ich kuchni półprodukty typu mrożona pizza, frytki, bary szybkiej obsługi to ulubione miejsca do spędzania wolnego czasu, a ulubionymi przekąskami są chipsy lub słodycze.

 

Analizując część spotkania z osobą zainteresowaną zmianami swoich nawyków żywieniowych zwaną wywiadem 24-godzinnym, którą przeprowadzamy w naszej poradni zauważyłam, że w menu przeciętnego Polaka dominują trzy posiłki dziennie plus dojadanie. Śniadanie jedzone jest naprędce lub wcale, ponieważ skarżymy się na brak czasu i możliwość przygotowania zdrowego posiłku. Z reguły są to kanapki z białego pieczywa posmarowane masłem z dodatkiem wędliny lub żółtego sera. Obiad to dominacja mięs zwłaszcza tłustej wieprzowiny lub drobiu smażonego na dużej ilości tłuszczu wraz ze skórą lub przygotowanego na wzór chińszczyzny z sosami zabielanymi śmietaną z dodatkiem ziemniaków i kupnych sałatek nafaszerowanych tłustymi sosami, które zostawią swoje ślady w postaci odkładającej się tkanki tłuszczowej. Kolacja to znów kanapka lub jogurt owocowy, a pomiędzy posiłkami i zaraz przed snem słodkie batoniki, ciastka lub co do ręki wpadnie. Wszystkie posiłki popijamy sokami z kartonów, napojami typu sprite, cola, a u niektórych kawa stanowi podstawowy napój, a nawet posiłek powtarzany wielokrotnie w ciągu dnia. Niektórzy do tego palą sporo papierosów dołączając używkę procentową - alkohol.

W ciągłym pośpiechu dnia codziennego przeciętny Polak nie ma możliwości dbania o swoją kondycję oraz aktywność fizyczną, a każdą wolną chwile spędza przed komputerem lub telewizorem.
 

Na szczęście zaczynamy być coraz bardziej świadomi swojego złego postępowania prowadzącego nie tylko do wzrostu wagi, ale i chorób: miażdżycy, cukrzycy, wrzodów żołądka lub innych chorób metabolicznych. Odżywiajmy się zgodnie z zasadami racjonalnego żywienia. Aby nie dopuścić do powstania niedoborów w codziennym jadłospisie uwzględnijmy produkty ze wszystkich grup: a więc dostarczające energii produkty zbożowe (pełnoziarniste pieczywo, makarony, kasze) będące źródłem węglowodanów złożonych i błonnika, warzywa i owoce, mleko i jego przetwory, produkty dostarczające pełnowartościowego białka czyli chude gatunki mięsa czy ryby . Postarajmy się również, aby zbyt duża ilość energii nie pochodziła z tłuszczów, szczególnie zwierzęcych .25-30% energii zawartej w całodziennej racji pokarmowej powinna pochodzić z tłuszczów (m.in. z oliwy z oliwek, orzechów).

 

Pijmy dużo napojów wody mineralnej niegazowanej lub herbaty zielonej rezygnując z kolorowych napojów gazowanych pełnych sztucznych barwników i związków siarki, unikajmy soli i alkoholu, starajmy się jeść w miarę regularnie zjadając od 4 do 5 posiłków co 2-3 godziny nie zapominając o śniadaniu, zabierajmy ze soba do pracy czy na zajęcia przygotowane dzień wcześniej sałatko owocowo-warzywne, czytajmy informacje zamieszczane na produktach żywnościowych, a przede wszystkim zadbajmy o aktywność fizyczną chodząc na siłownię, aerobik lub na basen.
 
Jak wynika z badania Ipsos: „Fakty i mity. Odżywianie i zdrowie Polaków w kontekście międzynarodowym”, przeprowadzonego w Polsce, Hiszpanii, Szwecji, USA, Kanadzie, Chile i Argentynie, Polacy - na tle mieszkańców innych badanych krajów - są najmniej zadowoleni ze swego stanu zdrowia. 47 proc. populacji ocenia swój stan zdrowia jako dobry, podczas gdy we wszystkich innych badanych krajach odsetek ten wynosi wyraźnie ponad 50 proc. Przy tym częściej ze swego zdrowia zadowoleni są mężczyźni (54 proc.), niż kobiety (40 proc.).
Zachęcamy więc do pogłębiania wiedzy w temacie zdrowego odżywiania oraz do zadbania o swoją dietę, byśmy powodów do narzekania mieli jak najmniej.
 
Małgorzata Panek
www.mojdietetyk.pl
08-12-2010
Ocena:
 
Dodaj swoją opinię
Prześlij znajomemu
Drukuj
Drukuj stronę

Dodaj komentarz

*Tytuł:
*Treść komentarza:

*Pole wymagane do wypełnienia

2010-12-11 - Butterflypink: żywienie Polaków
Skasujcie komentarz
Mieszkam w USA od dwóch miesięcy. Przeraża mnie tu podział, żywności na normalną -tanią i eko - trzy razy droższą. W Polsce spotkałam sie również z żywnością eko, jednak żywność normalna nie przerażą tak bardzo jak tu. Reklama i nastawienie społeczeństwa sprawiły, że kkupując żywnośc normalą świadomie i otwarcie skazuję siebie i moją rodzinę na truciznę!! większość ludzi, mających średnie dochody kupuje w specjalnych eco-sklepach. A mnie brakuje Pani Zosi ze straganu!! U nas może i marchew od takiej Pani jest pełna jakiś brudów ze środowiska i z ziemi, ale nie jest nafaszrowana hormonami, ani spulchniaczami. Kupiłam takie marchewki, to ani smaku, ani konsystencji nie miały i siłą zeczy musiałam iśc do eco-sklepu. Jajka "normalne" czyli na kurach hodowanych na sterydach. W Polsce jest problem klatek, a nie pokarmu. Indyk??? TYlko eko. Ten normalny jest trzy razy większy i męso twarde jak skała i nie do przełknięcia bo włókniste! POjawiają się potem wzdęcia i problemy z żoładkiem. Chcąc jeść nie tyle zdrowo ile "normalnie i smacznie" trzeba kupować nienormalnie drogie jedzenie. Polskie sklepy w Chicago rozkwitają. Znam ludzi specjalnie jadących 2-3h samochodem na miesięczne zakupy do polskiego sklepu. Ceny tam są normalne, produkty normalne i smaczne. Wędliny sery robione są na miejscu ale wg tradycyjnych receptur, smakują nawet lepiej niż w POlsce. Także jemy jak jemy, ale cieszmy się z tego, że mamy takie jedzenie! że jeszcze zachód tak bardzo do nas nie napłyną. I brońmy produktów polskich :) Bo co amerykańskie, to wcale nie jest lepsze

belkaBottom
czas generowania strony: 0.3523211479187 => 21495808